O procesach myślowych matki.

Kiedy zostaje się matką, procesy myślowe ulegają nagłemu nasileniu. Matka to takie niesamowite stworzenie, które śpiąc, słyszy kwilenie swojego małego pasożytka i jest w stanie zareagować niemal w sekundę. Od momentu jego przyjścia na świat, proces myślowy nigdy nie ustaje. Mózg przestawia się na inne obroty i jest w stanie odpocząć dosłownie w minutę. Ta minuta kiedyś trwała siedem godzin i służyła regeneracji sił witalnych. Tamte czasy minęły bezpowrotnie.

Inna rzecz to stan wiedzy matki. Kiedy jej młode zaczynają zadawać niewygodne pytania, matka powraca do czasów niekończącej się wyobraźni i potrafi znaleźć odpowiedź na niemal każde pytanie. Standardowy dialog między 3-4 latkiem, a matką wygląda tak:

-Mamo, a co to jest złodziej?

-Złodziej to taki pan lub pani, którzy biorą rzeczy bez pytania.

-A czemu?

-Bo to jest ich praca.

-A dlaczego?

-Bo nie mogli znaleźć pracy nigdzie indziej.

-A czemu?

-Bo na nic im było ich wykształcenie.

-Ale dlaczego?

-Bo teraz trudno o dobrą pracę.

-A co jeśli nie mogą nic ukraść?

-Wtedy zaczynają pisać bloga.

 

Matki również potrafią znaleźć odpowiedzi na pytania filozoficzne, które jeszcze przed urodzeniem dziecka same sobie zadawały.

-Mamuś, a co robisz?

-Gotuję obiad, dziecko.

-A co gotujesz?

-Gulasz z wczorajszego grilla.

-A czemu?

-Bo nie wolno wyrzucać jedzenia.

-A dlaczego?

-Bo są dzieci na świecie, które nie mają nic do jedzenia.

-A czemu?

-Bo nikt o nich nie dba, pomimo tego, że wmawia się nam, że pomoc humanitarna głodującym jest jednym z najważniejszych punktów każdego szczytu, w którym uczestniczą najważniejsi politycy, podczas gdy tak naprawdę, gdyby wykarmiono tych wszystkich głodnych ludzi, szczególnie dzieci, trzebaby potem było ich wszystkich posłać do szkoły i okazałoby się, że władza zostałaby zachwiana, a być może ktoś wpadłby na lepsze pomysły wydatkowania środków pieniężnych i zamiast wydawać je na zbrojenia, i sponsoring wojenny, naprawdę pomógłby matce ziemi.

-Aha.

 

W rozmowach z dziećmi, często okazuje się, jakimi wielkimi hipokrytkami jesteśmy my – matki. Uczymy nasze dzieci, aby nie kłamać i zawsze mówić wszystko tak, jak to widzą, podczas gdy, kiedy w sklepie usłyszymy:

-Mamo, ale ten pan jest gruby HAHAHAHAHAAH

… czerwieniejemy ze wstydu i po cichu syczemy, że nie wolno tak mówić. Tyle tylko, że to prawda, pan może być gruby, z różnych powodów i my też pewnie jesteśmy grube, ale nie wolno mówić prawdy. To znaczy wolno. Zaraz, to jak to w końcu jest?

Jeszcze inną sprawą, którą nam rozmowy z dziećmi uświadamiają, jest to, że ludzie są pamiętliwi. Wymigiwanie się prostym ‘Tak, kupię ci to”, aby tylko dziecko było przez chwilę cicho, wróci ze zdwojoną siłą w najmniej oczekiwanym momencie. Idąc spacerkiem z przedszkola, w piękną pogodę, zmierzając w stronę parku, nieopacznie skręcimy w stronę kiosku, z którego wychyla się do nas Zygzak albo Elza. Mamy dosłownie 3 sekundy na wymyślenie planu ratunkowego, który to nazywa się potocznie ‘Planem ominięcia wszelkiego rodzaju zagrożenia w postaci zabawki, którą mu obiecałam 3 miesiące temu, bo oglądałam Panią Gadżet”. Kto wie, ten wie.

I tu dochodzimy do ostatniego procesu myślowego matki, który jest najistotniejszym i bez którego matka nie ma szans powodzenia w macierzyństwie – sztuce improwizacji. Sztuka improwizacji pozwala jej zrobić obiad z samego ryżu, bo przecież nie miała czasu zrobić zakupów, i jeszcze przedstawić go dziecku w samych superlatywach: ” Zygzak szybko jeździ, bo je codziennie sam ryż!”, ale także odwócić jego uwagę od ogromnej igły z mieszanką szczepionkową zmierzającą ku jego ramieniu (“O ja cię, dziecko, patrz na korytarz, co tam jest!”) oraz oduczyć go jedzenia słodyczy (“Zęby ci wypadną i już!”).

Żaden korpo menadżer nigdy nie osiągnie takiego stanu świadomości, jak matka. Różnica polega na tym, że korpo menadżer dostaje paręnaście tysięcy na konto miesięcznie, a matka zakłada lokatę długoterminową i jeśli zagra właściwymi kartami, będzie mieć coś dużo cenniejszego.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s